List do ucznia

Drogi Uczniu,

Dziękuję Ci, że mówisz mi "Dzień dobry", wyciągając ręce z kieszeni, kiedy przechodzę korytarzem albo kiedy mijasz mnie na ulicy. To miłe, że nie odwracasz wzroku myśląc, iż Cię nie widzę. Lubię, kiedy krzyczysz do mnie z daleka, radośnie machając na powitanie, bo akurat biegnę gdzieś zamyślona.

Dziękuję Ci, że podchodzisz do mnie, kiedy niosę coś ciężkiego i proponujesz pomoc. Czasem odmawiam, ale potem tego żałuję. Ja również muszę się nauczyć przyjmować wsparcie. Daj mi czas. Nie zniechęcaj się. Jestem Ci wdzięczna, że jesteś wrażliwy i dobry.

Dziękuję Ci, że po lekcji podchodzisz do mnie, aby pogratulować udanych zajęć. Albo zwyczajnie mówisz, że Ci się podobało. Cieszy mnie, kiedy zauważasz, że przygotowuję się do pracy z Tobą i wciąż staram się dotrzeć do Ciebie różnymi metodami. Że mi zależy.

Dziękuję Ci, że nawet po wielu latach piszesz do mnie. Opowiadasz o swoim życiu i wyznajesz, że miałam na nie dobry wpływ. Że wspominasz lekcję polskiego, która odmieniła Twoje życie, a mnie chwyta coś za gardło i długo płaczę ze wzruszenia.

Dziękuję Ci, że pozwalasz mi prowadzić Cię w świat wrażliwości. Że rozumiesz, dlaczego włączam na lekcji fragmenty opery "Carmen" albo piosenkę Niemena, że wraz ze mną przyglądasz się tajemnicy obrazu Vermeera i że wzruszasz się, kiedy czytam fragment "Samotności w sieci".

Dziękuję Ci, że po wielu latach składasz mi życzenia na Dzień Nauczyciela, choć wcale nie musisz, bo już nic od tego nie zależy.

Dziękuję Ci, że przytulasz się do mnie na korytarzu, bo się stęskniłeś, bo mnie lubisz, bo akurat Ci źle. Wtedy wiem, że zauważyłeś, jakim jestem człowiekiem pod maską zawodu, który czasem nakazuje mi Cię karać złą oceną w imię sprawiedliwości.

Dziękuję Ci, że robisz mi niespodziankę na koniec roku i wkładasz koronę na głowę, w której potem wychodzę, żeby rozdać świadectwa ku zaskoczeniu całej szkoły. I nagrywasz o mnie film. I nazywasz najlepszą nauczycielką na świecie. 

Dziękuję Ci, że mnie odwiedzasz, choć często nie mam nawet czasu, aby po prostu usiąść z Tobą i pogawędzić. Może czujesz się zaniedbany. Wiedz, że mam obowiązki wobec innych uczniów, ale cieszy mnie ta wizyta. Twoja obecność to najlepsze podziękowanie za moją pracę.

Dziękuję Ci, że się zmieniasz. Z hardego buntownika przeistaczasz się we wrażliwego przyjaciela. Przestajesz traktować mnie jak wroga i zauważasz sprzymierzeńca w trudnej batalii, jaką jest życie.

Dziękuję Ci, że swoją wdzięcznością, radością i zaufaniem sprawiasz, iż wstaję rano z nową energią. Że podnoszę się po trudnych doświadczeniach. Że nie tracę wiary we własne powołanie. Że kolejnego roku mam głowę pełną pomysłów. 

I że nadal mi się chce.

Twoja nauczycielka.