Hartowanie Magdaleny

Nie mów za dużo o sobie. Ludzie to szybko wykorzystają przeciwko Tobie. Przyjaciel będzie wiedział, jak Cię zranić, a wróg dostanie oręż w dłoń. Po co zresztą chcesz mówić o sobie? Kogo to interesuje? Chcesz się pochwalić czy pożalić? Jeśli pochwalić, to jesteś zarozumiała. Jak pożalić, to pewnie nie radzisz sobie z własnym życiem.

Nie wyróżniaj się. Ubieraj skromnie. Nie eksponuj atutów. Nie wybieraj oryginalnych fasonów. To nieważne, że dobrze Ci w różu. I że lubisz czerwień. Masz być niewidzialna. Neutralna. Nienachalna. Ludzie nie mają Cię widzieć, tylko wyczuwać Twoją obecność. Nie zwracaj na siebie uwagi. To niestosowne.

Nie śmiej się głośno. To bezczelne. Pewnie szydzisz z innych albo naśmiewasz się. Śmiech jest ryzykowny. Najlepiej nie śmiej się wcale. Po co drażnić ludzi. Niech nie widzą, że Ci dobrze i wesoło. Jeszcze jakiś urok rzucą. To jak gwizdanie na morzu. Przecież nikt nie zabrania Ci być szczęśliwą. Śmiej się, ale w duchu. Po cichu.

Nie okazuj uczuć. A już na pewno nie przy ludziach! Nie przytulaj, nie całuj, nie patrz. To niemoralne. Miłość jest po to, żeby ją czuć, nie pokazywać. Przy innych uczuciach też należy zachować powściągliwość. Złość piękności szkodzi, a radość nie uchodzi. Czy jakoś tak. Stoicki spokój. Zawsze opanowana, chłodna, aczkolwiek sympatyczna. Nikt nie musi wiedzieć, co akurat przeżywasz, a jak na twarzy Ci się maluje, to nie wychodź z domu. Proste.

Nie staraj się za bardzo. W szkole nie lubią kujonów. I nigdy nie przyznawaj się, że nauka przychodzi Ci łatwo. Narzekaj jak wszyscy, że ciężko, że nie lubisz, że całą noc zakuwałaś, popijając kawę. Na studiach się nie wychylaj. To nic, że uwielbiasz te studia. Udawaj, że nie. Nie odzywaj się na zajęciach, nie zaliczaj wszystkiego w terminie zerowym, nie pokazuj, że coś wiesz. W pracy nie rób za dużo. Praca jest nie po to, żeby się wykazywać, ale żeby zarabiać. Przychodź, zrób swoje i śmigaj do domu. Nobla i tak nie dostaniesz.

Nie ufaj nikomu. Cudowna więź z rodziną jest nierealna, a nawet patologiczna. Przyjaciele Cię zdradzą. Koleżanki obgadają. Mężczyzna zawiedzie. Przecież chłop to tylko chłop. Dzieci i tak wyfruną z gniazda. Zostaniesz sama. Ale i sobie teraz nie można ufać. Człowiek w tych ekstremalnych czasach potrafi zaskoczyć samego siebie. I to jak!

Nie bądź naiwna. Świat nie jest dobry i bezpieczny. Ludzie nie postępują uczciwie i zgodnie z zasadami. Takich jak Ty zjadają na śniadanie. Jesteś łatwym łupem z tą wiarą w drugiego człowieka. I idealizmem. Pamiętasz, co się stało z Wokulskim? Tak kończą idealiści! Musisz być wciąż przyczajona, gotowa do obrony i ataku. Nieustannie. Bez wytchnienia. Świat to wojna, a Twoje życie to poligon ćwiczebny. Trenuj!

img_6800jpgimg_6788jpg